rejsy po bałtyku z gdańska

Bavaria 38 (3 cab.) Rejs stażowe i turystyczne na Bałtyku. Na północ do Szwecji, Danii i Finlandii, na wschód do Lipaji i Kłajpedy. Zobaczy Bornholm, szkiery, cieśniny duńskie! Rejsy szkoleniowe, na których możesz zdobyć nawet 100 h stażu na morzu, liczonego do egzaminu na patent jachtowego sternika morskiego. Na nasze rejsy po Bałtyku zapraszamy wszystkich, niezależnie od doświadczenia żeglarskiego. Nie musisz też posiadać patentu. Wszystkiego co niezbędne nauczymy Cię na pokładzie. Rejs organizujemy w formule All Inclusive - czyli wszystkie koszty związane z rejsem wliczone są w jego cenę. Jednym słowem zapowiada się idealnie :) Popłyniemy na zachód. Z Gdańska do Breege. Zaczynamy w Gdańsku, który w ostatnich latach zmienił się nie do poznania. Warto zarezerwować sobie czas na spacer po tym niezywkłym mieście. Po szkoleniu, rozpakowaniu i ustaleniu planu rejsu ruszymy w stronę zagubionej na morzu wyspy. Rejsy po Kanale Elbląskim. Do odbycia Rejsu po Kanale Elbląskim polecam sprawdzonych organizatorów Żegluga Ostródzko-Elbląska, którzy o Kanale Elbląskim wiedzą wszystko i opowiedzą wszystko. Znajdziecie ich pod adresem www.zegluga.com.pl. W ofercie rejsy na różnych odcinkach Kanału Elbląskiego. Od 1h do 4h30min. Znajdź najlepsze oferty rejsów po Bałtyku z Gdańska lub innych miast. Dowiedz się, jakie są korzyści, koszty i zasady rejsów jachtem po Bałtyku, jakie są popularne kierunki i organizatorzy rejsów. Porównaj ceny, sprawdź szkolenie manewrowe i ciesz się przygodą na morzu. Zapraszamy Was na rejs z nami, z Kubrykową rodziną - Gabrysią lat 10, Kasią lat 12, Magdą i Wojtkiem. Od kilku lat jesteśmy zauroczeni Grecją i żeglowaniem z dziećmi. W naszym odczuciu jest to najlepszy sposób na rodzinne wakacje. Podczas rejsu dzieci mają szansę odkryć, że nie potrzebują miliona głośnych i plastikowych soal matematika kelas 1 sd penjumlahan dan pengurangan. Morska przygoda - wspaniała alternatywa na udany wyjazd, urlop, wypoczynek... Wybierz ofertę dla siebie. Wycieczki do Szwecji Morskie morsów kąpiele, wycieczka 2-dniowa Morsowanie w Szwecji to przygoda jaką zapamiętamy na długo. Po morsowaniu w zimnych wodach Bałtyku będzie można skorzystać z sauny lub jacuzzi usytuowanych na dachu hotelu z... Poznaj szczegóły W kuźni Thora – szlakiem wygasłych wulkanów Skanii! - wycieczka 3-dniowa W czasie kolejnej edycji Geospaceru planowane jest zwiedzanie Parku Narodowego Soderasen – jest jednym z największych w Skandynawii obszarem lasów chronionych. Można tam oglądać... Poznaj szczegóły Sztokholm Express - wycieczka 3-dniowa Ze względu na swoje położenie Sztokholm określany jest jako Wenecja Północy. Położona na czternastu wyspach, połączonych ze sobą 53 mostami stolica Szwecji jest jednym z... Poznaj szczegóły Sztokholm - Wenecja północy - wycieczka 4-dniowa Sztokholm - największe miasto, będące również stolicą Szwecji, położone na czternastu wyspach nazywane jest Wenecją Północy. Filharmonia – miejsce wręczania Nagrody Nobla,... Poznaj szczegóły Sztokholm, Uppsala, Sigtuna - wycieczka 4-dniowa Sztokholm - najpopularniejsze szwedzkie miasto, określane Wenecją Północy. Miejsce przyznawania Nagrody Nobla z przepięknym starym miastem Gamla Stan i najwęższą uliczką w... Poznaj szczegóły Wycieczki do Danii Świąteczne Jarmarki w Kopenhadze, wycieczka 3-dniowa Zapraszamy na wycieczkę podczas której wybierzemy się do świątecznej Kopenhagi, której symbolem jest słynna Mała Syrenka - skromna dziewczęca postać przykucnięta na kamieniu... Poznaj szczegóły Halloween w Kopenhadze, wycieczka 3-dniowa Wybierz się z nami w niezapomnianą podróż do Kopenhagi, której symbolem jest słynna Mała Syrenka - skromna dziewczęca postać przykucnięta na kamieniu i nostalgicznym wzrokiem... Poznaj szczegóły Odwiedziny u Hamleta i w królewskiej Kopenhadze - wycieczka 3-dniowa „Być albo nie być” te słynne słowa wypowiedziane przez Hamleta zna pewnie większość z nas, a czy wiemy, że Hamlet to duński książę a tłem książki Szekspira jest właśnie... Poznaj szczegóły Wielki skok na Kopenhagę, wycieczka 3-dniowa Zwiedzanie Kopenhagi śladami Gangu Olsena. Podczas naszej wizyty w Nordisk Film będziemy mieli okazję poznać szczegóły ze świata popularnego serialu. Sama Kopenhaga to jedno... Poznaj szczegóły Wycieczka do Kopenhagi: rejs promem, 2 dni Przejazd 16-kilometrowym mostem Øresund ze Szwecji do Danii dostarcza niezapomnianych wrażeń. Wspaniała Kopenhaga zachwyca nowoczesnością połączoną z historycznym urokiem bez... Poznaj szczegóły Mostem do Kopenhagi - wycieczka 3-dniowa Duńska stolica - Kopenhaga co roku przyciąga turystów dzięki połączeniu nowoczesnej metropolii z historycznym centrum. Posąg Małej Syrenki, park rozrywki Ogrody Tivoli czy Pałac... Poznaj szczegóły Klify duńskiego wybrzeża oraz Kopenhaga. Wycieczka 3-dniowa Wyspa Møn słynie przede wszystkim z wapiennego klifu Møns Klint. Wyrastający z Morza Bałtyckiego klif o wysokości 102-128 metrów i długości 7 kilometrów znajduje się na wschodnim... Poznaj szczegóły Wycieczki promowe po Skandynawii. Promem do Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, dla osób indywidualnych oraz grup zorganizowanych. Skontaktuj się z nami i zapytaj o ofertę. Rejsy - Morze Bałtyckie Wakacyjne Rejsy Regiony Rejsy - Karaiby Rejsy - Hawaje Rejsy - Bahamy Rejsy - Bermudy Rejsy - Polinezja Francuska Rejsy - Wyspy Kanaryjskie Rejsy - Morze Śródziemne Rejsy - Wyspy Greckie Rejsy - Morze Bałtyckie Rejsy - Norweskie Fiordy Morze Bałtyckie to trzeci najpopularniejszy kierunek na rejsy wycieczkowe (po Karaibach i Morzu Śródziemnym). Choć wybrzeże Bałtyku kryje liczne piękne zakątki, to jednak wciąż jest niedoceniane jako kierunek na wakacje. Sprawdź, jakie miejsca i atrakcje czekają na pasażerów statku wycieczkowego wybierających się w rejs po Morzu Bałtyckim. Z podstawowych informacji o regionie warto przytoczyć, że Morze Bałtyckie to morze śródlądowe położone w północnej Europie. Jego powierzchnia wynosi ponad 415 tys. km2, a linia brzegowa, która jest mocno rozwinięta i urozmaicona w postaci zatok, półwyspów i wysp, ma długość około 8100 km. Kształt Morza Śródziemnego formują trzy główne rozgałęzienia tworzące wielkie zatoki: Botnicką, Fińską oraz Ryską. Ponieważ Morze Bałtyckie leży w północnej strefie klimatu umiarkowanego, sezon na rejsy wycieczkowe trwa tu od maja do września, kiedy to panują najlepsze warunki pogodowe, a białe noce pozwalają do późna cieszyć się pięknymi widokami. Rejsy wycieczkowe po Bałtyku trwają zwykle od 7 do 22 dni. Statki wycieczkowe obsługujące trasy po Morzu Bałtyckim najczęściej zawijają do takich portów jak Kopenhaga, Helsinki, Sztokholm, Sankt Petersburg, Tallinn, Ryga, Amsterdam, Kłajpeda, Warnemunde, Kilonia i Gdańsk. Jakie atrakcje czekają nas w nadbałtyckich portach? Przede wszystkim zwiedzanie! Port w Kopenhadze przywita nas kolorowymi domkami i licznymi wycieczkowcami (jest to jeden z najpopularniejszych portów wypłynięcia na rejsy). W mieście czeka na nas pomnik Małej Syrenki, ogrody Tivoli, browar Carlsberg czy hipisowska dzielnica Christiania. W niemieckim porcie Kilonia, który nosi przydomek „wrota Bałtyku”, znajdziemy imponujący żaglowiec Gorch Fock. W Sztokholmie polecamy zajrzeć na Stare Miasto, które położone jest łącznie na 4 wyspach, oraz do muzeum Junibacken (poświęcone twórczości A. Lindgren) lub Millesgarden (muzeum sztuki i ogród rzeźb). Z kolei estoński Tallin kusi nowoczesnym i interaktywnym muzeum morskim Seaplane Harbour oraz malowniczą starówką. Stare miasto zachwyca również w Rydze – czekają tam na nas odrestaurowane kamienice i zabytkowe budowle. W Finlandii naszym głównym celem są Helsinki, w których znajdziemy między innymi zabytkową fortecę Suomenlinna, a jeśli odbijemy w stronę Turku polecamy Świat Muminków na wyspie Kailo. Ukoronowaniem podroży może być Sankt Petersburg (miasto 40 wysp i setek mostów) i jego pełne przepychu carskie pałace, liczne cerkwie oraz Ermitaż, czyli światowej sławy galeria sztuki mogąca się pochwalić jedną z największych na świecie kolekcji malarstwa. Wybrzeże Morza Bałtyckiego to jednak nie tylko zwiedzanie pięknych europejskich miast. Wielbicielom rozrywki polecamy atrakcje życia nocnego w Amsterdamie czy Kopenhadze. Jeśli chcemy się zrelaksować, wybierzmy się do jednej z licznych saun w Helsinkach. Niezwykłe piękno krajobrazu możemy z kolei podziwiać w spokojnych, pełnych kwiatów estońskich wyspach takich jak Hiuma, Sarema czy Muhu. Widać po mojej minie, że za sterem czuję się już zupełnie zrelaksowany (nie oznacza to jednak, że wolno popadać w rutynę). Tematem mojego dzisiejszego wpisu będzie Bałtyk, a dokładnie – rejs stażowy. Ostatni mój rejs przed zdobyciem patentu jachtowego sternika morskiego. Jak wspominałem w moim wcześniejszym wpisie – RYA Day Skipper – rejs po Zatoce Gdańskiej, brakowało mi jeszcze trochę godzin stażowych do przystąpienia do egzaminu. Zdobędę je w trakcie pięciu opisywanych tutaj dni. Bałtyk – rejs stażowy – Zatoka Gdańska – o ile się nie mylę to STS Generał Zaruski (ale to niestety nie na nim żeglowaliśmy) Kierując się wcześniejszym doświadczeniem, aby wypływać godziny stażowe, ale także spędzić przyjemnie urlop na morzu, wybrałem Akademię Jachtingu. Podkreślam, że nie jest to artykuł sponsorowany. Kiedy żeglowałem z tą szkołą, nie należała ona do najtańszych. Ceny moim zdaniem były wówczas nieco powyżej średniej. Uważam jednak, że było warto ze względu na niezwykły profesjonalizm i świetne wrażenia. W przechyle Staż bałtycki 100 godzin z Akademią Jachtingu Staż Bałtycki 100 godzin to oferowany przez Akademię Jachtingu bardzo fajny program umożliwiający wypływanie godzin stażowych niezbędnych do ubiegania się o paten jachtowego sternika morskiego. Szkoła przewiduje żeglowanie po Bałtyku południowo-wschodnim, a także do Karlskrony w Szwecji, Kłajpedy na Litwie czy Nexo na Bornholmie. Zastrzec jednak należy, że kierunek żeglowania oraz ilość godzin zależy od pogody. No i od wytrzymałości załogi. Bałtyk – rejs stażowy – boja bezpiecznej wody Wybierając się na rejs liczyłem, że uda się nam popłynąć do Karlskrony. Niestety niesprzyjająca prognoza pogody zmusiła nas do popłynięcia wzdłuż polskiego wybrzeża, co na szczęście jest również bardzo ciekawe. Weźcie pod uwagę, że na tego typu rejsy wybierają się często początkujący żeglarze. Czasami tacy, który wypływają w rejs morski po raz pierwszy. Istnieje ryzyko, że takie osoby nie reagują jeszcze zbyt dobrze na morskie warunki. Myślę jednak, że Akademia Jachtingu jest szkołą na tyle profesjonalną, że w przypadku ciężkiej choroby morskiej załogantów dostosuje trasę i intensywność pływania do możliwości fizycznych. Dla niektórych może to być plusem a dla innych minusem. Ja solidaryzuję się z osobami, które cierpią na pierwszych rejsach. Pamiętam bowiem jak ciężko znosiłem pierwszy mój przelot rejsu po Wyspach Kanaryjskich. Sportowy katamaran na Zatoce Gdańskiej Jacht Rejs odbyliśmy na jachcie o nazwie Akademia Jachtingu VIII. Była to polska Delphia 37 o długości 11 metrów. Slup wyposażony był w grot z lazy jackiem oraz rolowanego foka. Pod pokładem znajdowały się 3 kajuty dwuosobowe, mesa oraz jedna toaleta. Bałtyk – rejs stażowy – jacht na którym pływaliśmy – Akademia Jachtingu VIII w porcie we Władysławowie (aby nie było wątpliwości – to ten po lewej) Wyniki Rejs trwał 5 dni – od 5 do 9 września 2018 roku. Rozpoczęliśmy i zakończyliśmy w Jastarni. Wypływaliśmy 79 godzin z czego 59 pod żaglami a 20 godzin na silniku. Przeważnie wiało w okolicach 2-3 stopni w skali Beauforta. Mieliśmy niestety też chwile flauty. W trakcie jednej niemal bezwietrznej nocy stałem 4 godziny za sterem w akompaniamencie kataryny. Było to moje najnudniejsze doświadczenie pod żaglami 😉 W trakcie rejsu pokonaliśmy 262 mile morskie. Więc jak widać szału nie było. Bałtyk – rejs stażowy – prawa pława N9 na podejściu do Gdańska – radzę w to coś nie przywalić bo większość tego urządzenia znajduje się pod wodą Trasa i porty Ponieważ był to rejs stażowy, stanie w marinach ograniczone było do minimum (z pewnymi wyjątkami). Nie było również zbyt wiele czasu na zwiedzanie. W portach zatrzymywaliśmy się jedynie na nocleg lub na bardzo krótkie postoje. W trakcie rejsu nocowaliśmy w portach 3 razy a jedną noc spędziliśmy na morzu. Bałtyk – rejs stażowy – na Zatoce Gdańskiej bywa dosyć ciasno Ze względu na pogodę pożeglowaliśmy trochę po Zatoce Gdańskiej oraz niewielki odcinek wzdłuż polskiego wybrzeża. Po wypłynięciu z Jastarni odwiedziliśmy kolejno: Władysławowo, Łebę, Hel, Gdańsk, Sopot i Gdynię. Bałtyk – rejs stażowy – port we Władysławowie o świcie Władysławowo Władysławowo położone jest nad Morzem Bałtyckim i Zatoką Pucką, stanowiącą zachodnią część Zatoki Gdańskiej. W mieście znajduje się port morski położony od strony Bałtyku. Nie ma tutaj wydzielonej osobnej mariny, ale w porcie znajduje się niewielka przystań żeglarska. Do Władysławowa przypłynęliśmy późnym wieczorem pierwszego dnia rejsu i zostali jedynie na noc, aby o świcie wypłynąć w kierunku Łeby. Nie wystawiliśmy więc nosa poza port. Marina w Łebie Łeba Słyszałem kiedyś taki żart: „Jaki znasz port nad Bałtykiem na literę K? Hmm…(po chwili zastanowienia)… Kur…a znowu Łeba”. Nie jestem aż tak wytrawnym żeglarzem aby wiedzieć czy był to dowcip wewnętrzny, czy wyraz ogólnej niechęci żeglarzy do tej miejscowości. Faktem jest, że rzeczywiście podejście do główek portu i wejście pomiędzy falochrony wyglądało na trudne. Morze było dosyć rozfalowane. Podejście wykonywał kapitan i widać było, że nie jest ono całkiem rutynowe. Główki portu w Łebie Ponieważ z Władysławowa wyszliśmy bardzo wcześnie rano, po spokojnym rejsie dopłynęliśmy do Łeby na długo przed zachodem słońca. Niestety nie wszyscy członkowie załogi czuli się dobrze, postanowiliśmy więc przewidzieć trochę czasu na odpoczynek. Brakowało też wiatru co uzasadniało dłuższy pobyt na lądzie. Plaża w Łebie W Łebie mieliśmy czas posiedzieć chwilę na plaży i pospacerować po falochronach. I to zarówno po południu, po zacumowaniu, jak i kolejnego dnia przed wypłynięciem. Wieczorem natomiast wybraliśmy się na spacer do centrum miejscowości na kolację. Kapitan zamówił dorsza, który niestety okazał się śmierdzieć ropą. Wyniknęła z tego zabawna sytuacja – za zgłoszoną wpadkę przepraszał i kelner i kucharz i chyba nawet właściciel knajpy. Brakowało jeszcze chyba tylko burmistrza Łeby 😉 Śmiertelnie nudna nocna wachta na silniku podczas słabego i na dodatek przeciwnego wiatru Kierunek Hel(l) W okolicy południa zaczęło trochę nieśmiało wiać. Niestety z kierunku wschodniego. Planowaliśmy płynąć do portu w Helu i pokręcić się trochę po Zatoce Gdańskiej. Oznaczało to konieczność halsowania. Wypłynęliśmy koło południa, a po 6 godzinach pływania zygzakiem padła decyzja, że odpalamy katarynę. Okazało się bowiem, że pod żaglami przy słabym wietrze i to z przeciwnego kierunku, nie jesteśmy w stanie posuwać się w stronę celu w sensownym tempie. Tej nocy czekała mnie wspomniana już wcześniej czterogodzinna (z krótkimi przerwami) nocna wachta za sterem na silniku. Koło sterowe zdałem o 4 nad ranem i położyłem się na 2 godziny spać. Do portu w Helu weszliśmy o świcie. Bałtyk – rejs stażowy – ścigamy się gdzieś na Zatoce Gdańskiej 😉 Gdańsk W porcie w Helu spędziliśmy może z godzinkę, aby coś zjeść i się odświeżyć. Pozostały czas rejsu mieliśmy spędzić na Zatoce Gdańskiej. Naszym pierwszym celem był Gdańsk, do którego wpłynąć mieliśmy jedynie na chwilę, bez planowania dłuższego postoju. Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte w Gdańsku W moim wcześniejszym wpisie – RYA Day Skipper – rejs po Zatoce Gdańskiej pisałem, że samo wejście do Gdańska jest bardzo ciekawe. Płynie się dosyć długo Martwą Wisłą a później Motławą. Za dnia można zobaczyć dużo więcej niż nocą (jak było w trakcie poprzedniego rejsu). Na początku podejścia mija się po lewej (płynąć od stron morza) półwysep Westerplatte. Nad półwyspem góruje Pomnik Obrońców Wybrzeża. W tym miejscu oddaliśmy krótko honory stając na pokładzie na baczność (oczywiście oprócz sternika). Po prawej znajduje się Nabrzeże Oliwskie z charakterystycznymi żurawiami załadunkowymi. Żurawie na Nabrzeżu Oliwskim Płynąć dalej w kierunku centrum miasta po lewej mija się zabytkową Twierdzę Wisłoujście, niegdyś nazywaną Bramą do Rzeczypospolitej. Najbardziej jednak pasjonowały mnie stojące przy nabrzeżach różnorodne morskie statki i okręty. Niektóre zacumowane jedynie na krótki postój, a niektóre remontowane. Niebo poharatane było natomiast stoczniowymi żurawiami. Twierdza Wisłoujście w Gdańsku W Gdańsku nie dopłynęliśmy do historycznego centrum miasta ani nie cumowali w marinie. Zacumowaliśmy przy nabrzeżu na Motławie i zrobili sobie jedynie szybki spacer na starówkę. Takie olbrzymy można podziwiać wpływając do Gdańska Sopot Po krótkim spacerze po Gdańsku wypłynęliśmy pokręcić się najpierw trochę po zatoce aby ponabijać godzin, a następnie skierowaliśmy się do mariny w Sopocie. W marinie w Sopocie W najmniejszym trójmiejskim mieście byłem poprzednio bodajże w 2008 roku. Czekała mnie tutaj spora niespodzianka. Nie wiedziałem, że marinę w Sopocie wybudowano na końcu słynnego molo. Uważam to za genialny pomysł, a przystań jachtowa wygląda cudownie. Minusem jest moim zdaniem zbyt mała ilość pryszniców dla załóg. Są jeszcze na dodatek połączone z toaletami, co powoduje tworzenie się ogromnych kolejek. Nasz jacht w marinie w Sopocie Cumując w marinie w Sopocie dostaliśmy też możliwość swobodnego wychodzenia i wchodzenia na molo. Mogliśmy więc spacerować dowoli po miejscowości i wracać kiedy chcieliśmy. Wieczorem wybraliśmy się więc na ostatnie na tym rejsie wieczorne piwo. Molo w Sopocie Gdynia Ostatniego dnia rejsu kapitan musiał opuścić nas wcześniej ze względu na kapitańskie zobowiązania na jakimś innym morzu. Nastąpiła więc na jeden dzień zmiana skipera na skiperkę. Bałtyk – rejs stażowy – gdzieś na Zatoce Gdańskiej Jacht żaglowy pływa na wiatr lub paliwo. Niestety ten nie chciał pływać na wodę, czekała nas więc jeszcze wycieczka do ostatniego portu – do Gdyni, aby zatankować olej napędowy do kataryny. W Gdyni podpłynęliśmy więc praktycznie jedynie na stację benzynową w marinie i zacumowali na czas tankowani. Z Gdyni czekał nas jeszcze spokojny przelot powrotny do Jastarni z kilkoma zwrotami, aby przedłużyć te cudowne chwile. Następnego dnia mieliśmy rozpocząć kończący się egzaminem kurs na patent jachtowego sternika morskiego. Umiejętności żeglarskie to również umiejętność korzystania ze stacji benzynowych dla jachtów Podsumowanie Ubolewam, że nie udało się się nam popłynąć na północ ani wschód Morza Bałtyckiego. Nie będzie to moje ostatnie spotkanie z Bałtykiem. Żałuję jedynie, że jak do tej pory udało mi się z morza obejrzeć jedynie jego polskie i niemieckie wybrzeże. Ten zimny akwen jest często pomijany na rzecz cieplejszym mórz południowych. Szczególnie przez żeglarzy z Europy zachodniej i południowej. Nie wiedzą co tracą. Bałtyk – rejs stażowy – w przechyle Staż na Bałtyku z Akademią Jachtingu to moim zdaniem świetny program dla osób które chcą wypływać godziny niezbędne do ubiegania się o patent. Myślę, że może zainteresować również certyfikowanych skiperów, którzy przed samodzielnym poprowadzeniem jachtu chcą jeszcze zdobyć trochę doświadczenia. Ja osobiście chętnie wybrałbym się na taki rejs ponownie bo wiem już, że nie planuję samodzielnego prowadzenia rejsów. Na stażu takim można po prostu popływać i rozkoszować się morską przygodą bez zbyt długiego przesiadywania w portach. Linki Akademia JachtinguAkademia Jachtingu – Staż Bałtycki 100 Godzin

rejsy po bałtyku z gdańska